Chamstwo. Ludowa historia Polski

Dyskusja o „Chamstwie” na antenie Nowego Tygodnika Kulturalnego:

Z recenzji:

„Pobłocki  pisze z dezynwolturą, emocjonalnie i dramatycznie łącząc eseistyczny i polemiczny zapał z niezwykle ciekawą propozycją redefinicji podstaw naszej kultury i historii. […] Świetna literacko, intrygująca książka. [….] Dla mnie jedna z najważniejszych książek ostatnich lat.”

„Nie zaskoczył mnie w tej książce obraz wsi pełen przemocy, poniżenia, wstydu i pracy ponad siły – znam tą opowieść z relacji bliskich, ale – co jest wartością nadrzędną tej publikacji – spojrzenie z wewnątrz właśnie. […] „Chamstwo”, jest emanacją historii moich przodków i przodkiń. Jest punktem wyjścia, który namnaża kolejne tropy i ścieżki poszukiwań. W tym sensie jest zapewne lekturą wyjścia i wejścia jednocześnie – żeby nie powiedzieć publikacją totalną”

„Wielość źródeł — polskich i zagranicznych z jakich autor, erudyta,korzysta jest imponująca — są to nie tylko prace naukowe, ale i pamiętniki, poezja, i folklor. Ta rozmaitość dokumentów sprawia, że lektura książki naukowej staje się wciągająca niczym najlepsza beletrystyka.”

„Bez empatycznego wczucia się dostajemy tylko strzępy, fragmenty, porwane wątki. Aby zrozumieć trzeba sobie wyobrazić, dopowiedzieć, nazwać po swojemu. W „Chamstwie” to wyobraźnia i wrażliwość jest przede wszystkim sposobem i metodą poznania tego co przemilczane.”

  • Elektra – Czytelnia Słów i Dźwięków, Facebook.

Chamstwo daje możliwość dotarcia do źródeł specyficznej mentalności, w której lęk i odraza wobec „pana”, miesza się z jednoczesnym podziwem dla niego i „pańskiego” świata. Być może to stanowi źródło zagadkowej uległości wobec każdej władzy, nawet tej, która łamie prawo i pogardza człowiekiem”.

„Instant klasyk. Potężna, wybitna, niemożliwa praca. […] „Chamstwo” to propozycja nowego języka, nowych reguł opisu i namysłu skąd jesteśmy.”

„Wartością dodaną Chamstwa jest to, że autor pokazuje, jak doświadczenie przemocy osadza się w ciele, psychice i psychologii zbiorowej.”

„Pobłockiemu, jako jedynemu autorowi zwrotu ludowego, udało się zejść pod powierzchnię zjawisk społecznych – ekonomicznej eksploatacji, kulturowej opresji, fizycznej przemocy – zdjąć warstwy stwardniałego kurzu i popiołu i odsłonić przeszywający emocjonalnie obraz bliskiego mi człowieka”.

„Czytam teraz „Chamstwo” Pobłockiego i prawdę mówiąc, rzygać mi się chce, brzuch mnie boli. To jest świetna książka, pisana na słusznym gniewie, który tutaj jest absolutnie spętany, by dać paliwo do narracji, ale nie przydławić czytelnika. A rzygać mi się chce od historii, które on tutaj opisuje”.

„Pogarda dla kobiet, potwierdzanie własnego statusu gnojeniem słabszych i przekonanie, że lud zasadniczo jest niedorosły, więc potrzebuje surowego ojca, okazały się silniejsze niż dwie wojny, reforma rolna, komunizm i kapitalizm. To jest nasza dusza pańszczyźniana, dziedzictwo Najjaśniejszej Rzeczypospolitej, wampir, na którego wciąż nie możemy znaleźć osinowego kołka. Ale wampiry zabija też światło – a Chamstwo oświetla sporo”.

Z recenzji wydawniczych:

Prof. dr hab. Roch Sulima:

„Otrzymujemy analizę stosunków pańszczyźnianych na szerokim, globalnym tle, które obejmuje fenomen niewolnictwa, od Europy począwszy, po Karaiby, USA i Chiny. Konstrukcja tego tła jest zasadniczo nowa. Nie ma tu przepisywania kanonicznych hipotez, eksploracji najczęściej wykorzystywanych źródeł. Punkt obserwacyjny usytuowany jest wewnątrz pańszczyźnianego świata, z którego badacz patrzy na całość społeczno-kulturowej rzeczywistości Polski.”

„Centralną kategorią swojego wywodu uczynił działające ciało i możliwą do poznawczego ogarnięcia sferę doświadczenia cielesnego. Akcent położony na doświadczenie cielesne, paradoksalnie czyni z Chamstwa książkę duszoznawczą, gdyż na pańszczyźnianym ciele zapisują się „drgnienia” duszy, tworzy się niespekulatywny zapis egzystencji. Chodzi tu zarówno o ciało pracujące, ciało dyscyplinowane, o fenomen przemocy, permanentnego bicia, o cały ten – znaczony szubienicami, rozmnożonymi jak przydrożne kapliczki – przemysł okrucieństwa, jak również o głęboko ukrytą, „tajną”, ale na swój sposób pełnoprawną humanistycznie, kulturę praktyk magicznych”.

„Najbardziej błyskotliwym osiągnieciem interpretacyjnym Pobłockiego jest dla mnie – deszyfracja takiego cielesnego znacznika osobowości, jakim był „kołtun”. Trudno do dziś myśleć o statusie polskości bez przywołania metaforycznego wyrażenia „kołtun polski”. Autor Chamstwa nie interesuje się jednak społeczną mitologią polskiego kołtuna, natomiast w fenomenologicznej analizie odsłania istotę i korzenie tego zjawiska, stanowiącego istotny rys pańszczyźnianej osobowości”.

„Sztuka interpretacji u Pobłockiego charakteryzuje się wyrazistą metodą. W Chamstwie dominują ujęcia kontekstowe. Badacz odnajduje wspólny mianownik, czyli ramę interpretacyjną, która pozwala odczytywać w ramach tego samego „pola semantycznego” sensy i znaczenia zjawisk, których powiązania nie są wyraziste w świetle znanych paradygmatów”.

„Chamstwo jest najbardziej u nas gruntownym, o rewelatorskiej wymowie, studium pańszczyźnianego świata. Proponuje inną opowieść o naszych narodowych mitologiach, polskich „przeklętych problemach”, gdyż oddaje, nierzadko z imienia i nazwiska, głos tym, których określano Wielkimi Niemowami, mającymi uszy wyłącznie „ku słuchaniu”, czyli pańszczyźnianym chłopom. Kacper Pobłocki wywołuje „klisze”, często drastyczne w swej wymowie, które przez stulecia pozostawały w „ciemni” oficjalnej historii. Chamstwo może być dziełem zakładzinowym, otwierającym nowy dyskurs o „pańskości” i „chłopskości”, o społecznych rodowodach i tożsamości kulturowej Polaków oraz o tym, komu wciąż wyłazi „słoma z butów”.

„Sadzę, że książka Kacpra Pobłockiego będzie wydarzeniem”.

Prof. dr hab. Jarosław Kita:

„Po lekturze Chamstwa nasuwa się natychmiast konstatacja, przecież to, o czym napisał Pobłocki, jest w większości od lat znane dla niejednego historyka – badacza dziejów wsi czy też historii społecznej. Nikt tego problemu w takim ujęciu, jak Autor, w dotychczasowej historiografii nie podjął. K. Pobłocki zaproponował bowiem czytelnikowi ujęcie antropologiczne, chociaż wykorzystał przy tym jednocześnie narzędzia badawcze różnych dyscyplin naukowych, m.in. historii, socjologii, ekonomii, a nawet literaturoznawstwa. Jest to z pewnością poszukiwanie nowych form innego spojrzenia na znane już fakty i zdarzenia, na nowe odczytywanie znanych źródeł poprzez stawianie im innych pytań. Mamy więc do czynienia z monografią prawdziwie oryginalną pod względem konceptualizacji podjętego problemu badawczego, twórczą i stawiającą nowe pytania. Należy tym samym podkreślić pomysłowość i przenikliwość badawczą Autora. K. Pobłocki w swojej pracy stara się zwalczać funkcjonujące od lat, według niego, mity historiograficzne, które w jego ocenie poważnie utrudniają – jeśli nie uniemożliwiają – rzetelną ocenę faktów dotyczących życia polskiego chłopa pańszczyźnianego”.

„Książka została napisana z ogromną erudycją, znakomitym i przystępnym językiem […] Tezy i pytania badawcze w publikacji przedstawiono jasno i logiczne, a co najważniejsze zostały one prawidłowo osadzone w analizowanych przekazach źródłowych. Zastosowane przez Autora metody są poprawne i zasadnie realizowane podczas prowadzonych wnioskowań. Analizy źródłowe nie budzą poważniejszych zastrzeżeń, a wnioski z nich wyciągane są przemyślane i logiczne, chociaż niejeden z nich skłania do podjęcia polemiki. Autor odpowiednio/selektywnie dobiera materiał źródłowy i literaturę celem udowadniania stawianych tez. Stara się jednak przy tym zachować obiektywizm wobec opisywanych zdarzeń z epok. Szereg tez jest nowatorskich, a zawarte informacje, wnioski i uogólnienia wyraźnie poszerzają dotychczasowy stan naszej historiografii”.